Moje książkowe inspiracje

Moje książkowe inspiracje

Wchodząc na drogę rozwoju, zetkniesz się z tysiącami książek, kursów, szkoleń, warsztatów, treningów. I jak tu wybrać spośród milionów? Przeczytałam dużą część “kanonu” i parę innych pozycji. Nie będę pisała o wszystkich 🙂 Nie będzie to też “must read”, a raczej moja subiektywna lista top 10. Tak, jak osobisty jest cały koncept MYfяeeDOM. 

Pamiętaj: to, co służy mi, nie musi służyć Tobie. Ten tekst poświęcę więc książkom, które na różnych etapach mojego rozwoju stały się moimi inspiracjami i były krokami milowymi w poznawaniu siebie, odkrywaniu swoich możliwości i tworzeniu moich nawyków. 

Postaram się w kilku zdaniach opisać, co wyniosłam z każdej z nich. Kolejność omawiania nie jest uszeregowana względem ich ważności, a raczej jest kolejnością, w jakiej czytałam te książki.

Alchemik” Paulo Coelho

Jeśli czytałaś tę książkę, to wiesz, że nie jest ona związana z rozwojem osobistym. Jednak dotyka z pewnego rodzaju mistycyzmu, poszukiwania, potrzeb wyruszania w drogę, aby odkryć swój własny skarb. Zachęca do tego, abyśmy poznały prawdziwy cel swojej wędrówki po świecie. Abyśmy odkryły, że możemy wędrować długo i daleko, jednak to, czego szukamy często, jest blisko nas. Jeszcze częściej jest częścią nas. Ta książka stała się więc początkiem mojej drogi w głąb siebie.

Czas kobiet” Iwona Majewska-Opiełka

Czas kobiet” i inne książki tej autorki, były moim pierwszym zetknięciem z narzędziami psychologów, trenerów, z nowym spojrzeniem na wiele obszarów mojego życia. Była dla mnie trampoliną, z której wybijałam się do skoku na głęboką wodę, aby poznać siebie. 

Ta książka wyposażyła mnie w wiedzę: czym jest rozwój. Pokazała, jak ważne jest holistyczne podejście, budowanie “zdrowych” nawyków, wzmacnianie swojej silnej woli czy budowanie pewności siebie nie na zasadzie aprobaty wszystkich. Pokazała, jak przyglądać się sobie i jak zmieniać to, co już nam nie służy. 

7 nawyków skutecznego działania” Stephen R. Covey

To jedna z książek, należących kanonu, polecana przez wielu światowej sławy mówców, trenerów, nauczycieli. 

Autor pokazuje na przykładach, w jaki sposób budować siedem bardzo istotnych nawyków, które zmieniają zarówno jakość Twojego życia, jak i jakość relacji z Twoim otoczeniem. Pamiętam historię, kiedy w organizacji, w której wtedy działałam, uważano mnie za naczelnego krytyka. Kiedy jednak zastosowałam ćwiczenia z książki, próbując znaleźć “złoty środek” i zbudować nić porozumienia, to wywołałam konsternację. Moje koleżanki z zespołu tak bardzo przywykły do mojej “wątpiącej” postawy, że same stanęły w podejściu na “nie”, tylko po to, aby być w opozycji do mnie.  

Książka ta jest fantastyczną pozycją dla osób, które chciałyby stać się bardziej efektywne w działaniu. 

Coaching, czyli restauracja osobowości” Maciej Bennewicz

Ta książka, podobnie jak “Coaching z wysp szczęśliwych” są dla mnie kwintesencją tego, jak ja rozumiem coaching. Piękne jest w niej to, że autor opowiada historie osób, w których możemy odnaleźć fragmenty swoich życiorysów. Książka ma wiele ćwiczeń, mnóstwo pięknych historii. Osobiście odkryłam w sobie m.in. “Michałka”, bardzo podobały mi się ćwiczenia z dobrymi i złymi duszkami. Odnalazłam siebie w życiorysach dziewczyn. I dzięki tej książce zakochałam się w “Opowieściach z ziemiomorza” Ursuli K. Le Guin.

Nasza nieograniczona moc” Anthony Robbins

Pierwszy raz spotkałam się z twórczością tego trenera w 2013 roku podczas wolontariatu w Gruzji i od razu zaczęłam wdrażać w życie ćwiczenia z innej jego książki.

Kiedy w 2015 roku mieszkałam w Londynie, na półce znajomego znalazłam “Unleash the Power Within”. Ta książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Przede wszystkim (w tamtym momencie) wzięłam dla siebie proste zmiany w sposobie życia, jak “ćwiczenia oddechowe”, które poprawiają moją koncentrację, relaksują i odprężają. Sposób odżywiania, a także techniki z programowania neurolingwistycznego, które pozwalały mi kontrolować negatywne stany emocjonalne. 

Największy cud świata” Og Mandino

Ta książka pojawiła się na liście Iwony Majewskiej-Opiełki. Biorę z niej sobie przede wszystkim ćwiczenie “List od Boga do człowieka”. Autorka “Czasu kobiet” zachęcała, aby pracując ze swoim poczuciem własnej, wartości przeczytać co najmniej 100 razy ten list. Zrobiłam to ponad 100 razy i wciąż zdarza mi się do niego wracać, aby przypomnieć sobie, że jestem cudem. Polecam jednak przeczytać całą książkę, bo to piękna historia. 

Człowiek w poszukiwaniu sensu” Viktor Frankl

Ta książka znajduje się na liście większości psychologów i trenerów. I pewnie większość z ludzi na drodze rozwoju – prędzej czy później się z nią spotka, choć może nie sięgnie po nią. 

Dla mnie najważniejszą lekcją, jaka płynie z historii byłego więźnia obozów koncentracyjnych, jest to, że zawsze mamy wybór. Bez względu na to, co nam się w życiu przydarza, z jak trudną sytuacją przychodzi nam się zmierzyć, każdy z nas ma prawo wyboru. I często sami siebie tego prawa pozbawiamy. 

Drugą rzeczą, którą biorę dla siebie, jest to tytułowe poszukiwanie sensu. Osoby, które widzą w swoim życiu wyższy cel, albo mają jakąś wizję, która rozpala ich, zawsze znajdą w sobie chęć życia i sposób, aby przetrwać. 

Siła spokoju” Dan Millman

Zaczęło się bardziej od filmu pod tym samym (polskim) tytułem. Bohater spotyka starca, który wprowadza w jego “fantastyczne” życie pewnego rodzaju chaos, ale tylko po to, aby nauczyć się “kontroli” własnego życia, przez bycie tu i teraz. Przez doświadczenie życia, obecność, obserwację. Autor “Siły Spokoju” był gimnastykiem, który koncentrował się medalach, tytułach, życiu osobistym, jednak brakowało w tym większej świadomości. Dzięki spotkaniu ze starcem wszystko nabrało nowego znaczenia. 

Kobieta bez wstydu i winy” Wojciech Eichelberger

Z tej książki biorę sobie przede wszystkim nowe spojrzenie na sytuację kobiety. Autor tłumaczy schematy, w które jako kobiety (z góry przepraszam męską część odbiorców, ale w końcu to MYfяeeDOM, więc ma być o moich drogach do wolności) zostałyśmy wtłoczone przez patriarchalne społeczeństwo. Nie spotkałam się dotąd z takim wyjaśnieniem pozycji Ewy w kulturze, czy innych schematach, w których funkcjonujemy. Spojrzałam inaczej nie tylko na rolę kobiety w społeczeństwie, ale także na relacje z mężczyznami, z mamą, z innymi kobietami. Dla mnie osobiście bardzo wartościowa pozycja. 

Błękitny umysł” Klaudia Pingot

To moje odkrycie z ostatnich kilku miesięcy. Książka Klaudii przede wszystkim pomogła mi zmienić myślenie. Myślenie o sobie, biznesie, o tym co chcę zrobić ze swoim życiem. Pokazuje, że utarte schematy odchodzą w zapomnienie – przyszłością jest otworzenie się na nowe. Zmiana sposobu działania z ilościowego na jakościowy zupełnie zmienia perspektywę.

Jak mniej myśleć” Christel Petitcollin

Ta książka nie będzie dla każdego, ale przecież nie o to w życiu chodzi. Ta książka jest przede wszystkim dla tych, którzy wciąż myślą, analizują. Uczą się życia z bardziej wyostrzonymi zmysłami, często z niższym poczuciem własnej wartości. Osób z dużą przenikliwością i tych, którzy nie potrafią się do końca odnaleźć w skostniałych systemach. Według autorki, osoby z dominującą prawą półkulą mózgu, w zupełnie inny sposób przetwarzają informacje, inaczej patrzymy na świat, inaczej się z nim komunikujemy, przez co “normalnie myślący” traktują nas jak dziwaków. Ta książka pomogła mi spojrzeć w zupełnie inny sposób na moje życie. Uświadamia także zawiłości funkcjonowania mojego umysłu i potencjalne trudności w budowaniu relacji. 

Jak widać moje zestawienie jest bardzo subiektywne, a przede wszystkim nie jest kanonem lektur dla każdego. To pozycje, które stały się dla mnie ważne: polecam je, bo wierzę, że są wartościowe i mogą rzucić nowe światło na różne aspekty naszego życia. Jednakże wiem, że nie będą one dla wszystkich i nie każdy powinien, a na pewno nie musi ich przeczytać!

To także książki, które dotyczą pewnego okresu mojego życia i rezonowały ze mną w pewnym konkretnym obszarze. Idąc więc za przytaczanym przez Iwonę Majewską- Opiełkę zdaniem “nauczyciel przychodzi, gdy uczeń jest gotowy”. Jeśli będzie w Tobie chęć i gotowość: sięgnij po nie, idąc za moją rekomendacją. Wybór zostawiam Tobie 🙂

Wydaje mi się, że najważniejsze to szukać tego, co z nami rezonuje, bo odpowiedzi mogą przyjść z każdego miejsca i nie musi to być stricte książka rozwojowa. Czego przykładem jest dla mnie Alchemik. Rozbudził chęć wędrówki i odkrywania. I stał się początkiem mojej własnej legendy. 

Ciekawa jestem jakie pozycje znalazłyby się w Twojej liście top 10. 

Dodaj komentarz