Naprawdę jaka jesteś, nie wie nikt…

Naprawdę jaka jesteś, nie wie nikt…

Często same nie zdajemy sobie sprawy, jakie są nasze mocne strony i w jaki sposób z nich korzystać. Dlaczego świadomość tego, jaka jesteś i jakimi osobami się otaczasz, pomoże Ci:

  • Lepiej organizować swoje życie, 
  • Bardziej akceptować siebie,
  • Budować lepsze jakościowo relacje i czerpać z nich więcej radości,
  • Być bardziej efektywną w prezentacji i sprzedaży.

Kluczem do Twojego sukcesu jesteś Ty i tylko świadomość swoich mocnych i słabszych stron pomoże Ci nimi tak zarządzać, abyś kapitalizowała na swoich zasobach. 

Jednocześnie, znając swojego klienta i jego potrzeby lepiej przygotujesz produkt, który pomoże Ci szybciej i łatwiej przykuć jego uwagę. Podobnie w budowaniu relacji czy ogólnej komunikacji, może Ci to pomóc bardziej rozumieć swojego rozmówcę.

A jak to zrobić? 

Jesteśmy istotami “zmysłowymi” i lubimy z tych możliwości poznawania świata korzystać, z pomocą różnych kanałów zmysłowych. W bardzo różny sposób doświadczamy świata i przez to inaczej go dekodujemy, inne szczegóły będą się do nas “przyklejać” i na inne rzeczy zwrócimy uwagę, patrząc na ten sam przedmiot, albo uczestnicząc w jednym wydarzeniu. 

Taki efekt wynika z większej aktywności innych zmysłów między ludźmi. I choć pewnie spotkałaś się z wzrokowcem i słuchowcem, to możesz nie koniecznie wiedzieć, kim jest kinestetyk. 

Wzrokowiec

To osoba, której zmysłem dominującym jest wzrok, jak sama nazwa wskazuje. Z tego względu koduje swoje życie i doświadczenia w formie obrazów, którymi może opisać świat. Taka osoba zapamiętuje rzeczy poprzez zapisywanie na swoim “twardym dysku” obrazów w taki sposób, jakby robiła zdjęcia i zachowywała w swoim albumie. 

Porównałabym to do Instagrama, w którym Twoja historia opowiadana jest w formie zdjęć, a tekst, choć ma znaczenie – gra rolę drugoplanową. Możesz też korzystać z filmików, jednak najpewniej zostaną one zapisane w formie pojedynczych kadrów. Takie osoby po prostu częściej odnoszą się do wizualnej części swojego mózgu. Zapamiętują barwy, kształty, poziom naświetlenia, zwracają większą uwagę na kompozycje. 

Jak rozpoznać taką osobę? 

Kiedy z kimś rozmawiasz poproś, aby wyobraziła sobie jakąś sytuację i opisała ją. Jeśli w opisie pojawią się pewnie takie słowa jak: Widzę, że… To wygląda dobrze… Dostrzegam, żeZobaczmyPrzyjrzyjmy się… itd. 

Będzie tam dużo opisów, ale obraz pozostanie statyczny w swej formie, zamknięty w pewnego rodzaju ramie. Takie opisy mogą świadczyć o tym, że zmysł dominujący dla tej osoby, to właśnie wzrok. 

Wzrokowiec potrzebuje notatki w formie graficznej. Potrzebuje zwizualizować sobie to, co do niego mówisz. Więc bardzo szybko wypowiadane słowa, które są dla odbiorcy niezrozumiałe – spotkają się ze ścianą przy dekodowaniu Twojego komunikatu przez odbiorcę. 

Jak do niej dotrzeć?

Pokaż jej to, co chcesz, aby zobaczyła. Jeśli sprzedajesz jakiś produkt czy usługę, to zwróć uwagę na to, w jaki sposób prezentujesz produkt. Forma prezentacji komputerowej albo broszury, sprawdzi się dużo lepiej niż na przykład reklama w radio. Spraw, by Twój produkt był atrakcyjny wizualnie (kolorystycznie, kompozycyjnie, również pod względem treści). Wzrokowiec szybciej wychwyci literówki i wszelkie błędy, które nie będą wyglądały atrakcyjnie w Twojej ofercie. Jeśli coś opowiadasz albo prezentujesz, spróbuj słowami nakreślić “ramy”, używać słów, które odbiorca jest w stanie sobie wyobrazić i podążyć za Twoim komunikatem. 

W związku z tym – postaw na atrakcyjność wizualną. Dbaj o swój wygląd, strój, fizyczność i sposób, w jaki się prezentujesz. Te wskazówki mogą pomóc podnieść Ci jakość relacji. 

Słuchowiec

Jego zmysłem jest zdecydowanie słuch, a więc wszelkie doznania dźwiękowe, albo ich brak, będą bardziej wyostrzone. Taka osoba szybciej i chętniej będzie zapamiętywała wydarzenia czy miejsca, poprzez łączenie ich z konkretnym dźwiękiem. 

Trafiając na taką osobę, często w opowieści usłyszysz słowa: Słyszę, co mówisz… To brzmi dobrze… Wszystko gra…

Taka osoba chętniej będzie sięgała po telefon albo wiadomości głosowe, niż czytała, zwłaszcza długie teksty. Zwróci uwagę na wymowę, jakość dźwięku i wypowiadane słowa. Bardziej będzie przykładać wagę do tego, jak mówi. 

Jak dotrzeć do słuchowca?

Na przykład dodając do swojej prezentacji efekty dźwiękowe, robiąc większe pauzy, albo modulując głos. Dobrze jest powtarzać lub podsumować dłuższą wypowiedź, aby pozwolić wybrzmieć informacjom i dać szansę odbiorcy zakodować to, co uważasz za ważne. 

Słuchowcy to świetni odbiorcy reklam i komunikatów radiowych, podcastów, słuchowisk i audiobooków. 

Kinestetyk

Kinestetyk ma bardzo wyczulony zmysł dotyku. Niemal dosłownie poznaje świat, przez fizyczną interakcję z nim. Dotyka, doświadcza, czuje. Kiedy wchodzi do pomieszczenia, częściej będzie szukać przestrzeni miękkich, wygodnych, w których można się zatopić albo rozsiąść. Będzie zwracać uwagę na tkaniny, faktury, kształty i doświadczać przedmiotów poprzez dotyk. 

Takie osoby będą chętniej sięgały po metafory ze świata fizycznego, opisując rzeczy lub sytuacje: Ciężko powiedzieć… Nie chwytam… Czuję, że… Biorę na klatę…

Kinestetycy uwielbiają poznawać rzeczy poprzez powtarzanie czynności, możliwość sprawdzenia i przetestowania. Więc jeśli oferujesz im fizyczny produkt, usługę, albo przedstawiasz coś – pozwól im dotknąć, zobaczyć, obejrzeć i przetestować. Dzięki temu szybciej i łatwiej przekonasz ich do swojej oferty. 

Miejsca, wydarzenia i przedmioty będą miały konkretny zapach, kolor, kształt. Twarze będą wyraźne, nawet jeśli imienia nie uda się zapamiętać. Takie osoby oglądają życie w formie ruchomych obrazów, które w ich głowie nie są statyczne, lecz mają bardziej formę dłuższych sekwencji, scen filmowych. 

Kinestetycy są także bardzo wrażliwi na emocje. Dlatego niezwykle ważne jest budowanie komunikatu, który odwoła się do ich wnętrza. Pozwoli poczuć im te emocje, które chcesz w nich wywołać. 

Ten typ zapamiętuje także emocje w relacjach, więc wszelkie wydarzenia, które niosą z sobą ogromny ładunek emocjonalny – pozytywny, bądź negatywny – będą zapamiętywane na dłużej. 

Podsumowanie

Choć jesteśmy różnymi typami, to na co dzień wykorzystujemy różne zmysły, z przeważającą rolą jednego z nich.

To że korzystasz z Instagrama nie znaczy, że YouTube czy Facebook nie będą dla Ciebie odpowiednie. Wymagają po prostu budowania innych komunikatów i dzięki temu trafiają do innego odbiorcy. Jednak świadomość odmienności działania naszych, zmysłów pozwoli Ci uniknąć frustracji w  komunikacji, wynikającej z różnego postrzegania świata. 

Nie musisz się więc kłócić z kimś o wygląd, czy zapamiętane szczegóły, ponieważ istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że wasze zmysły uaktywniły się na inne bodźce i inne informacje zostały zakodowane na Twoim “dysku”, jako ważne lub charakterystyczne w danej sytuacji. 

Mam nadzieję, że informację o typach osobowości pomogą Ci w lepszej i efektywniejszej komunikacji oraz w pracy. Jestem jednocześnie ciekawa czy wiesz, który zmysł jest najbardziej aktywny u Ciebie i jak przekłada się to na Twoje życie. 

Dodaj komentarz