O relacjach

O relacjach

Luty kojarzy nam się najczęściej z dniem zakochanych, czerwienią i serduszkami, które pojawiają się wszędzie wokół. 

Kiedy jesteśmy młodzi, marzymy o wyidealizowanej miłości z filmów, gdzie dwoje ludzi spotyka się i zakochuje w sobie, a potem żyją długo i szczęśliwie. Jednak, czy taka miłość istnieje w realnym świecie?

Gdy patrzysz na wymuskane zdjęcia sławnych osób, które odnoszą sukcesy w każdej dziedzinie i nie miewają “porażek”, czy nie dokonują błędnych decyzji, możesz mieć wątpliwość. 

Postanowiłam się przyjrzeć swoim lekcjom, które wyciągnęłam z kilku moich relacji. 

Nie załatwiaj swoich prywatnych spraw na forum

Zdarzyło Ci się kiedyś być świadkiem sytuacji, w której para Twoich przyjaciół, czy znajomych zaczęła się o coś spierać, a Ty poczułaś/poczułeś, że masz ochotę zniknąć z tego miejsca, bo to, co się dzieje, wymyka się spod kontroli.

Mnie zdarzyło się kilka razy uczestniczyć w takich sytuacjach. I nie jest to przyjemna rzecz. Mam nieodparte wrażenie, że samej zdarzyło mi się “prać brudy” przy osobach trzecich. Jednak tę lekcję z mojego pierwszego związku zrozumiałam dopiero po latach, kiedy byłam już w innej relacji i samej zdarzyło mi się być świadkiem kłótni innej pary. 

Gwałtowne wybuchy niekontrolowanych emocji są nie tylko przykre dla osób zaangażowanych, ale mogą być także trudne do ogarnięcia dla osób postronnych. Zwłaszcza gdy przyjaźnią się z obojgiem.

Nie słuchaj porad innych

Twoja relacja, Twoje zasady i najważniejsze Twoje decyzje. To, czego nauczyłam się przez lata to nie doradzać innym w sprawach związku, jeśli nie pytają o radę. Jeśli widzisz, że z czymś się zmagają lepiej zadać pytania o przyczyny, o to, jak się z tym czują, czy jaką decyzję chcieliby podjąć niż powiedzieć: “ja bym zrobiła tak…”. Ty nie jesteś częścią tej relacji, widzisz tylko mały wycinek tego, jak para funkcjonuje na co dzień, z czym się zmaga i jak funkcjonuje ich związek. Najczęściej znasz opinie tylko jednej ze stron. 

Więc wysłuchanie i zadanie odpowiednich pytań, które pomogą im samemu rozwiązać tę sytuację, może przynieść więcej korzyści, niż radzenie jak mają postąpić. 

Masz prawo do przestrzeni i prywatności

Zdarza się, że w relacji spotykają się ludzie, którzy z jakichś powodów czują się niepewnie. Może to być powiązane z ich doświadczeniami z przeszłości, ogólnym brakiem poczucia własnej wartości, czy potrzeby kontroli wszystkiego i wszystkich. 

Jednak jeśli jesteś w relacji z taką osobą, to nie z Tobą jest coś nie tak, ale z nim/nią. Nie odpowiadasz za przeszłość swojego partnera/partnerki, nie musisz więc brać na barki poczucia winy za to, że potrzebujesz więcej przestrzeni i/lub czasu dla siebie. Nie masz obowiązku spowiadać się ani ze swoich decyzji, ani ze swoich potrzeb, czy tego, jak lub z kim spędzasz czas. 

Masz prawo do prywatności, własnej przestrzeni i gospodarowania czasem tak, jak chcesz. Oczywiście związek wymaga współpracy i kompromisów, jednak warto podejmować decyzje wspólnie, a nie za drugą osobę, jeśli chcesz mieć udane życie emocjonalne. 

Nie jesteś niczyją służbą, ani własnością

Bywa tak, że “Matka Polka” czuję potrzebę zadbania o tych, z którymi mieszka. Upierze, ugotuje, zadba o jedzenie i porządek w domu. 

Związku nie tworzy jedna osoba, ale para, więc możecie i powinniście dzielić obowiązki między siebie. Są pewnie takie rzeczy, w których jesteś lepsza lub wolisz je wykonywać sama. Natomiast jestem pewna, że Twój partner jest także w stanie zrobić wiele rzeczy sam. Wystarczy go do tego zachęcić, a nie podstawiać pod nos wszystko, przyzwyczajając, że traktuje Cię jak służbę. 

Kiedy czujesz się niekomfortowo, zadaj sobie pytanie: dlaczego?

Jeśli odczuwasz  w relacji brak komfortu, najprawdopodobniej odczuwasz brak spójności między swoimi potrzebami i sposobem życia, a oczekiwaniami drugiej strony. 

Warto zbadać ten temat od środka, przyjrzeć się swoim potrzebom, czy jesteś w stanie je rzeczywiście realizować w swoim związku. Warto także Zastanowić się, czy łatwo przychodzi Ci komunikowanie partnerowi/partnerce swoich potrzeb? 

Jeśli nie, co jest tego przyczyną?

Czy boisz się reakcji, opinii? Czy boisz się, że druga strona nie zrozumie? Czy jest jakaś inna wewnętrzna blokada?

Świadomość swoich potrzeb i znajomość siebie oraz drugiej osoby pozwoli Wam zbudować silniejszy związek, w którym możecie oboje budować na swoich mocnych stronach i doskonalić się w pracy zespołowej osiągając lepsze wyniki jako team. Taka relacja da Wam obojgu więcej satysfakcji, radości i poczucia, że obie strony są ważne. 

Związek, w którym możemy czuć się prawdziwie sobą. Jesteśmy akceptowani, swobodni i autentyczni ma większe szanse na przetrwanie, niż ten, w którym angażują się osoby trzecie, budujemy mury, albo oznaczamy swoje terytorium bojąc się, że ktoś nas go pozbawi. 

Masz wybór i bez względu na to, co zdecydujesz, to Ty budujesz swoje relacje i życie, jakiego pragniesz. Spraw, by były one takie, jakich pragniesz. 

Ten post ma jeden komentarz

  1. Paula

    Budowanie relacji wymaga czasu i ciągłej nauki, ale warto 🙂

Dodaj komentarz